To nie system GPW był problemem
Giełdowy system GPW WATS, nad którym pracujemy, sam w sobie nie jest zły. Największym problemem była wcześniejsza organizacja tego projektu – mówi Sławomir Panasiuk, wiceprezes Giełdy Papierów Wartościowych.
Dlaczego po raz kolejny zdecydowano się przesunąć termin wdrożenia nowego systemu transakcyjnego GPW WATS z lipca na 5 października?
Po dwóch próbach generalnych i analizie raportów okazało się, że my i część uczestników rynku wciąż potrzebujemy czasu na poprawki, testy i dostosowanie własnych rozwiązań. Chciałbym jednak podkreślić, że obie próby zostały ocenione bardzo pozytywnie. W drugiej próbie wzięli udział praktycznie wszyscy aktywni uczestnicy rynku – zarówno krajowi, jak i zagraniczni. Zawarto setki tysięcy transakcji testowych, a uczestnicy wykorzystywali środowisko nie tylko do testów migracyjnych, ale również do szerokich testów funkcjonalnych. Nie mamy dziś sytuacji, w której odkryliśmy jedną krytyczną wadę systemu czy problem uniemożliwiający wdrożenie. To raczej suma wielu mniejszych elementów, które – przy tej skali projektu – wymagają dopracowania, żeby mieć pełen komfort i bezpieczeństwo wdrożenia.
Które obszary systemu wymagają największej pracy?
Najwięcej działań koncentruje się obecnie wokół obszaru Supervision, czyli nadzoru sesji. Trwają także prace nad systemami dystrybucji informacji, produktami informacyjnymi, raportowaniem, obsługą animatorów rynku oraz rozwiązaniami wspierającymi działanie całej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
