Polskie firmy czekają na odbudowę Ukrainy
– W interesie obu stron jest patrzenie w przyszłość – mówi Wojciech Kostrzewa, prezes PRB, przed Ukraine Recovery Conference. Odbudowa mobilizuje biznes, wielkie firmy już planują inwestycje.
Ogromna mobilizacja i sporo napięć towarzyszy przygotowaniom do ważnej konferencji Ukraine Recovery Conference (URC), która już od najbliższej środy rusza w Gdańsku. Do niemal ostatniej chwili organizatorzy czekali na potwierdzenie przylotu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, niepewnego ze względu na kryzys związany z odebraniem mu Orderu Orła Białego po nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Od jego przyjazdu mogła zależeć obecność innych przywódców państw czy Unii Europejskiej.
Ostatecznie Gdańsk ma gościć w tym tygodniu premiera Donalda Tuska, prezydenta Ukrainy, Ursulę von der Leyen, przewodniczącą Komisji Europejskiej, Antoniego Costę, przewodniczącego Rady Europejskiej i ok. 20 delegacji z różnych krajów oraz przedstawicieli globalnych koncernów, funduszy inwestycyjnych czy banków.
Optymizm biznesu odporny na wstrząsy
Oczekiwania biznesu wobec konferencji w Gdańsku są optymistyczne, ale bez hurraoptymizmu. To raczej polityczne show, na którym „trzeba być”. Biznes spodziewa się podpisania kilku listów intencyjnych i porozumień, m.in. ze strony BGK czy Europejskiego Banku Inwestycyjnego. URC jest także jednym z etapów pielęgnowania relacji gospodarczych z Ukrainą, podobnie jak misja polskiego biznesu do Kijowa w maju, która wsparła zaufanie biznesu...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)