Czy Izrael zniszczy rozejm
Jedynie Tel Awiw jest w stanie storpedować negocjacje amerykańsko-irańskie. I niewykluczone, że będzie do tego dążył.
Teheran zapowiedział zablokowanie znów cieśniny Ormuz, co miało być odpowiedzią na trwające walki izraelskiej armii z libańskim Hezbollahem. I to pomimo zawarcia w piątek rozejmu – pod amerykańską presją. Obu stronom zależy jednak na negocjacjach, których początek zaplanowano na niedzielę. Tego dnia do Szwajcarii przybył wiceprezydent USA J.D. Vance, a nieco wcześniej – irańska delegacja.
Tymczasem w Libanie cały czas trwały walki. Izraelska armia okrążyła w tunelu kilkudziesięcioosobową grupę bojówkarzy Hezbollahu odpierając przy tym ataki dronów i znajdując się pod ostrzałem z moździerzy.
Izrael utrzymuje, że nie jest stroną porozumienia pomiędzy Waszyngtonem i Teheranem, a obecność armii w południowym Libanie jest spowodowana koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa w północnych rejonach własnego kraju. Mowa też była o odwecie za czterech poległych wcześniej izraelskich żołnierzy.
Państwo żydowskie w ponurym nastroju
„Powiedziałem premierowi, że za każdą izraelską matkę opłakującą swego syna płakać powinno tysiąc matek w Libanie” – napisał w mediach Ben Gwir, minister bezpieczeństwa wewnętrznego. Izraelski...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
