Partyjna kalkulacja ważniejsza niż argumenty
W KO słyszałem zapowiedzi wspólnego podejmowania decyzji i wewnętrznej demokracji... Byłem raczej idealistą niż łatwowiernym. Wierzyłem, że deklarowana otwartość na dyskusję będzie rzeczywistą zasadą działania.Rozmowa Marcinem Józefaciukiem, posłem niezrzeszonym, nauczycielem
Mnożą się plotki o jesiennej rekonstrukcji rządu, a przy każdych takich pogłoskach pojawia się nazwisko minister edukacji Barbary Nowackiej. Pan ją ostatnio bardzo krytykuje, zatem sądzę, że jej odejście z rządu przywitałby pan z zadowoleniem?
Bardzo krytycznie oceniam sposób kierowania resortem: skupianie się na sprawach drugorzędnych, na reformach bez przygotowanych narzędzi wdrożeniowych oraz na planach wypchnięcia domów wczasów dziecięcych z systemu oświaty. Jednocześnie nie widzę dziś oczywistego następcy. Osoba przejmująca MEN musiałaby albo kontynuować obecny kurs, albo gwałtownie go odwracać, pogłębiając chaos. Dlatego najpierw potrzebna jest zmiana sposobu zarządzania resortem i wzmocnienie jego kierownictwa osobami z realnym doświadczeniem oświatowym.
Mówi pan o wiceministrach? Oni są źli? Dobra caryca i źli bojarzy? To pan chce powiedzieć?
Nie. Za dobór kierownictwa odpowiada minister Nowacka. To ona rekomendowała wiceministrów i ponosi odpowiedzialność za ich decyzje. Uważam, że w obecnym składzie za mało jest doświadczenia praktycznego i samodzielności, a za dużo nominacji politycznych. Skoro minister wyznaczyła ten kurs, powinna też wziąć odpowiedzialność za jego naprawienie, zamiast zostawiać następcy jeszcze większy bałagan.
Czyli to minister...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
