USA i Europa powinny nałożyć sankcje na Izrael
Uważam, że po 7 października Izrael dopuścił się ludobójstwa w Strefie Gazy. Doszedłem do wniosku, że syjonizm jako oficjalna ideologia państwowa usprawiedliwia ludobójstwo, dlatego należy go odrzucić.Rozmowa z Omerem Bartovem, izraelskim historykiem
Jak rozmawiać o ludobójstwie w Gazie? Słyszałam od osoby, która zbierała podpisy pod listem protestacyjnym, że spotkała się z odmową uzasadnioną tym, iż w treści nie znalazło się nic o 7 października. Czy możemy więc rozmawiać o ludobójstwie w Gazie, nie zaczynając od ataku bojowników Hamasu na izraelskich cywilów?
7 października był bodźcem do rozpoczęcia operacji wojskowej w Strefie Gazy. Ale jej przebieg uniezależnił się od przyczyny. I jest elementem dłuższego procesu – opresji i okupacji. Jeśli chcesz rozmawiać o 7 października, musisz również opisać kontekst. A jest nim polityka Izraela wobec Strefy Gazy, która od blisko sześciu dekad jest okupowana. Jest właściwie szerszy – w 1948 r. Izrael wypędził Palestyńczyków z ziemi, na której zbudował własne państwo. Jeśli chce się więc zrozumieć działania Izraela, można o nich rozmawiać niezależnie od 7 października.
Jak w Izraelu rozumie się hasło „Nigdy więcej”?
Nigdy więcej przemocy wobec Żydów. Hasło nie ma w Izraelu uniwersalnego znaczenia. Nadaje mu się etnonacjonalistyczny sens. A to oznacza, że każdy atak na Izrael jest interpretowany jako nowy Holokaust, co daje państwu przyzwolenie na nadmierną przemoc i odpieranie krytyki prowadzonej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
