Pamięć w służbie nienawiści
Paweł Kukiz: „Nasza bezwarunkowa pomoc w połączeniu z polityką historyczną i edukacją młodych Ukraińców (...) może doprowadzić do tego, że zaprawiona w bojach i przez tę wojnę zdemoralizowana Ukraina za jakiś czas nie będzie miała żadnych skrupułów, by np. zażądać Jasionki z Rzeszowem czy Chełma”.
Takie oto mądrości sączy w prawicowe umysły członek prezydenckiej rady ds. konstytucji i jeden z koalicjantów Jarosława Kaczyńskiego w ramach zapowiadanego „szerokiego namiotu”, pod którym zmieszczą się wszystkie siły patriotyczne. A ponieważ kampania wyborcza zapowiada się wyjątkowo ostro, można przypuszczać, że to wcale nie jest najbardziej chora wypowiedź na temat stosunków polsko-ukraińskich, jakie jeszcze od spoconych w pogoni za władzą polityków usłyszymy.
W grudniu minie 35 lat, odkąd Polska jako pierwszy kraj na świecie uznała niepodległość Ukrainy, walnie przyczyniając się do rozmontowania Związku Radzieckiego. Przez te 35 lat żyliśmy obok siebie, odwiedzając się nawzajem. Sama w Ukrainie byłam wielokrotnie, pierwszy raz w 1995 r., przez kolejne lata jeździłam...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)