Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

AI pomoże odzyskać boską tajemnicę

18 lipca 2026 | Plus Minus | Jacek Marczyński
Córy Renu w „Pierścieniu Nibelunga” w inscenizacji Valentina Schwarza, Bayreuth 2024 r.
autor zdjęcia: Enrico Nawrath/Bayreuther Festspiele
źródło: Rzeczpospolita
Córy Renu w „Pierścieniu Nibelunga” w inscenizacji Valentina Schwarza, Bayreuth 2024 r.
Amalia Materna, pierwsza Brunhilda, Bayreuth 1876 r.
autor zdjęcia: Richard Wagner Museum
źródło: Rzeczpospolita
Amalia Materna, pierwsza Brunhilda, Bayreuth 1876 r.

Nie ma takiego drugiego dzieła jak „Pierścień Nibelunga” Richarda Wagnera, który od 150 lat fascynuje, irytuje, a jednocześnie inspiruje twórców teatru. Teraz festiwal w Bayreuth pokaże jego pierwszą inscenizację całkowicie wygenerowaną za pomocą sztucznej inteligencji.

Trudno było spodziewać się, że w 2026 r. w Bayreuth mogłoby zabraknąć „Pierścienia Nibelunga”. 150 lat temu jego pierwsza całościowa prezentacja w nowo wybudowanym przez Richarda Wagnera Teatrze na Zielonym Wzgórzu zapoczątkowała historię jedynego w swoim rodzaju i bodaj czy nie najsłynniejszego festiwalu świata. Wprawdzie wystawienie w 1876 r. „Pierścienia Nibelunga” omal nie doprowadziło kompozytora do bankructwa, ale odtąd ta tetralogia zawsze pojawiała się na scenie w Bayreuth w najważniejszych momentach festiwalu.

Obecność w jubileuszowym roku wydawała się zatem oczywista, choć złośliwi twierdzą, że tegoroczna premiera jest dowodem, iż dyrektorka festiwalu Katharina Wagner doświadcza podobnych kłopotów finansowych co jej pradziadek 150 lat temu. Nie mając wystarczających środków na nową teatralną inscenizację, zdecydowała się zatem na tańszą wersję stworzoną przez AI.

Wagner nie dał się skusić Ameryce

Czy da się w prosty sposób wytłumaczyć nieprzemijającą fascynację „Pierścieniem Nibelunga”? Opowieść rozgrywającą się na trzech poziomach – boskim w podniebnej siedzibie Walhalli, ziemskim, a więc ludzkim oraz podziemnym, gdzie kryją się złowrodzy Nibelungowie, niebędący ludźmi – można potraktować jako baśń. Są i cieszą się popularnością uproszczone jej wersje inscenizowane z myślą o najmłodszej widowni....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 13532

Wydanie: 13532

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij