Kosmiczny wyścig szczurów
„Pierwszy szczur w kosmosie” to świetny tytuł dla miłośników wyścigów, dużych emocji nad stołem, dla których liczy się zarówno możliwość optymalizowania ruchów, jak i frajda płynąca z rozgrywki.
Na szczura patrzy się dwojako: dla niektórych jest to zwierzę kojarzące się z brudem, nieczystościami, ściekami, dla innych – domowy kompan, niezwykle inteligentny i sprytny, o silnych grupowych więzach. Mimo tej dwuznaczności nie przeszkadzało to szczurom zrobić kariery w popkulturze, choć musiały w tej materii konkurować z innymi gryzoniami (myszami, królikami, teraz i kapibarami). Warto choćby wspomnieć Remy’ego z „Ratatuja” bądź Splintera z „Wojowniczych Żółwi Ninja”. A teraz wraz ze szczurami możemy polecieć w kosmos. Oczywiście, tylko z tymi najlepszymi, którym udało się wygrać w wyścigu o surowce i zasoby.
W „Pierwszym szczurze z kosmosu” gryzonie wychodzą z kanałów prosto na wysypisko i zaczynają zajmować się sprawami zarezerwowanymi dotąd dla ludzi: budową rakiety, planowaniem misji i snuciem mitów o serowym księżycu. Wszystko dlatego, że znalazły na wysypisku stary komiks opowiadający o wysłaniu predstawiciela ich gatunku w kosmos. Jak to mówią: „niech wyobraźnia cię nie ogranicza”, a zatem szybciutko zabrały się do roboty oraz przygotowania całej wyprawy. I kolejne powiedzonko: „kto pierwszy, ten lepszy”. Nie dla każdego...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
