Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

W miejscu, które obraca mózg

18 lipca 2026 | Plus Minus | Daria Chibner
Zbiornik górny elektrowni szczytowo-pompowej Dlouhé Stráně w kompleksie Kouty nad Desnou (godzinę drogi od Ołomuńca), położony na szczycie góry i otoczony leśnym krajobrazem Sudetów
autor zdjęcia: PannaLia/Shutterstock
źródło: Rzeczpospolita
Zbiornik górny elektrowni szczytowo-pompowej Dlouhé Stráně w kompleksie Kouty nad Desnou (godzinę drogi od Ołomuńca), położony na szczycie góry i otoczony leśnym krajobrazem Sudetów
Jedno z wnętrz jaskiń Mladečskich z wapiennymi naciekami i formacjami skalnymi, tworzącymi efektowny podziemny krajobraz
autor zdjęcia: Muzeum Archidiecezjalne w Ołomuńcu , Zarząd Jaskiń Republiki Czeskiej
źródło: Rzeczpospolita
Jedno z wnętrz jaskiń Mladečskich z wapiennymi naciekami i formacjami skalnymi, tworzącymi efektowny podziemny krajobraz
Złota kareta ołomunieckich biskupów z XVII wieku, na której, po intronizacji, wjeżdżali oficjalnie do miasta
autor zdjęcia: Xxxxxxxxxx
źródło: Rzeczpospolita
Złota kareta ołomunieckich biskupów z XVII wieku, na której, po intronizacji, wjeżdżali oficjalnie do miasta
Zamek w w Šternberku z wieżą i zachowanymi fragmentami fortyfikacji
autor zdjęcia: Turystyczny portal informacyjny Kraju Ołomunieckiego
źródło: Rzeczpospolita
Zamek w w Šternberku z wieżą i zachowanymi fragmentami fortyfikacji

Ktoś kogoś okrada! Ale dlaczego ludzie nie reagują? Może to jakaś reklama? Dopiero po chwili dochodzi do mnie, że widzę instalację artystyczną. W Ołomuńcu uświadomiłam sobie, jak bardzo odwykliśmy od obecności sztuki w codziennej przestrzeni.

Każdemu chyba zdarzyło się mieć ochotę, by znaleźć się „zupełnie gdzie indziej”. Poznać nieznane rejony, doświadczyć egzotyki, ruszyć w nieznane ostępy. Pora więc chyba wsiadać w samolot i lecieć na drugi koniec Europy lub na odległą, tropikalną wyspę, prawda? Otóż niekoniecznie. Wystarczy krótka podróż z Polski, żeby znaleźć się w miejscu, gdzie weekend nabiera nowych barw – nie ma pośpiechu, za to pojawia się przeświadczenie, że każdy spacer, każdy posiłek i każda wycieczka składają się na spójną, intrygującą przygodę. Nawet jeśli ktoś czuje, że „był już wszędzie i oglądał wszystko”, to stykając się z tym miejscem, dojdzie do wniosku, że „takie rzeczy” mało które ludzkie oko widziało.

Ołomuniec nie ma w sobie nic z turystycznej oczywistości. Nie świeci jak Praga, nie przyciąga tłumów jak Wiedeń, nie funkcjonuje w zbiorowej wyobraźni jako punkt obowiązkowy środkowoeuropejskiej pielgrzymki. Przyjeżdża się tu trochę mimochodem, „po drodze”, zatrzymujemy się nie dlatego, że taki był plan, ale „tak jakoś wyszło”, raczej z przypływu nagłej ciekawości, a nie z konieczności odhaczenia konkretnych zabytków.

Nawet dla pociągów nie jest to miejsce docelowe, lecz krótki przystanek na drodze prowadzącej do innych, „ważniejszych” stacji. Tymczasem już kilka kroków od dworca zaczyna się coś, co...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13532

Wydanie: 13532

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij