Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nie każdy zły wynik oznacza złą decyzję. Jak sądy oceniają ryzyko biznesowe zarządów

31 lipca 2026 | Dodatki Jednodniowe | Beata Krzyżagórska-Żurek

Business Judgment Rule chroni właśnie tę różnicę: zarząd, który podjął decyzję rozważnie i w granicach uzasadnionego ryzyka, nie odpowiada za niekorzystny skutek.

adwokat, partner zarządzająca Krzyżagórska Łoboda sp.p.

Ta sama decyzja zarządu wygląda inaczej przed jej skutkami i po nich. Zanim zapadnie, jest wyborem w warunkach niepewności, jednym z kilku rozsądnych. Gdy przyniesie stratę, w aktach sądowych zostaje już tylko ona i wyliczona co do złotówki szkoda, a wszystko, czego zarząd wtedy nie wiedział i wiedzieć nie mógł, wygląda z perspektywy wyroku na możliwe do przewidzenia. Oddzielić ocenę decyzji od oceny jej skutku to zadanie trudniejsze, niż się wydaje, i to na sądach właśnie ono spoczywa.

Sądy amerykańskie mierzą się z tym zdaniem od dziesięcioleci i wypracowały gotowe wzorce. Polskie są na wcześniejszym etapie: spierają się o samo stosowanie zasady, jej miejsce wśród przesłanek odpowiedzialności i jej granice, a z oceną decyzji przez pryzmat skutku zmierzyły się dotąd nieliczne. Najdalej poszedł, co zaskakujące, nie sąd cywilny, lecz karny.

Zasada biznesowej oceny sytuacji jest w Stanach Zjednoczonych tworem orzecznictwa, nie ustawy. Sądy formułowały ją od pierwszej połowy XIX wieku, a dojrzałą postać nadały jej sądy stanu Delaware, w którym zarejestrowana jest większość wielkich amerykańskich korporacji i którego wyspecjalizowane sądownictwo nadaje ton całemu prawu spółek. W ujęciu z wyroku Aronson v. Lewis (1984) reguła stanowi domniemanie, że dyrektorzy podjęli decyzję na podstawie odpowiednich informacji, w...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13543

Wydanie: 13543

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij