Znów daliśmy się nabrać
Lech Poznań w rewanżu z Aarhus GF zaprzepaścił nie tylko trzybramkową zaliczkę i rozstawienie do końca eliminacji Ligi Mistrzów. Roztrwonił mozolnie odbudowywane zaufanie kibiców oraz przekonanie o znacznym postępie polskich klubów.
Dla poznańskich kibiców klęska z mistrzem Danii jest czymś, o czym chcieliby jak najszybciej zapomnieć, ale to niemożliwe. Szok, jaki wywołało odpadnięcie w takich okolicznościach, jest jak głęboka rana. A po niej zostanie trudna do zagojenia blizna.
Lech od dwóch dekad jest klubem stabilnym organizacyjnie, ale przez lata był chwiejny sportowo. Mogło się wydawać, że w końcu i w tym osiągnął balans. Wcześniej rozbudzał oczekiwania, a potem je miażdżył. Docierał do finałów Pucharu Polski, by przegrać pięć na pięć...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)