Karol Nawrocki celowo utrzymuje dystans do PiS
Prezydent jest dziś najpopularniejszym politykiem nie tylko na prawicy. Ale kapitał polityczny to rzecz nietrwała, więc nie chce tracić go na angażowanie się w spór wewnątrz PiS.
Gdy na prawicy doszło do najpoważniejszego od lat rozłamu, prezydent Karol Nawrocki wysłał tak naprawdę dwa polityczne sygnały. Po pierwsze, zapytany o to, czy będzie łagodził spory w PiS odparł jasno, że to nie jego temat. – Jestem prezydentem Polaków, prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, a pan redaktor zadaje pytania, które mnie nie dotyczą – opowiedział na pytanie jednego z dziennikarzy. Kilkanaście godzin później ogłosił własny projekt skierowany do młodych ludzi, spotkanie pod koniec sierpnia w prezydenckim ośrodku w Juracie. Dystans do wydarzeń w PiS, poza ogólnikowymi stwierdzeniami zachowują też prezydenccy ministrowie. To nie jest przypadek, ale strategia. Z naszych rozmów wynika, że Pałac Prezydencki będzie raczej unikał komentowania wydarzeń w PiS. I to mimo presji na to, że powinien się już teraz dużo mocniej zaangażować w sytuację.
Prezydent cieszy się obecnie zaufaniem ponad połowy Polaków (51,3 proc....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)