Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Puste niebo nad Warszawą

31 lipca 2026 | Rzecz o historii | Hubert Kozieł
Grupa powstańców z kompanii „Janusza” Batalionu „Harnaś” oglądająca na podwórzu kamienicy przy ul. Świętokrzyskiej 20 brytyjski granatnik przeciwpancerny PIAT. Warszawa, 23 sierpnia 1944 r.
autor zdjęcia: EUGENIUSZ LOKAJSKI „BROK”/MUZEUM POWSTANIA WARSZAWSKIEGO
źródło: Rzeczpospolita
Grupa powstańców z kompanii „Janusza” Batalionu „Harnaś” oglądająca na podwórzu kamienicy przy ul. Świętokrzyskiej 20 brytyjski granatnik przeciwpancerny PIAT. Warszawa, 23 sierpnia 1944 r.
autor zdjęcia: EUGENIUSZ LOKAJSKI „BROK”/MUZEUM POWSTANIA WARSZAWSKIEGO
źródło: Rzeczpospolita
Posterunek na dachu kamienicy przy ul. Marszałkowskiej 71 – oczekiwanie na zrzuty. Siedzą od lewej: Tadeusz Więckowski „Czumak”, Wacław Loth „Kupiec”, Adam Mickiewicz „Adam”
autor zdjęcia: WACŁAW LOTH „KUPIEC”/MUZEUM POWSTANIA WARSZAWSKIEGO
źródło: Rzeczpospolita
Posterunek na dachu kamienicy przy ul. Marszałkowskiej 71 – oczekiwanie na zrzuty. Siedzą od lewej: Tadeusz Więckowski „Czumak”, Wacław Loth „Kupiec”, Adam Mickiewicz „Adam”

Churchill i Roosevelt mogli zorganizować skuteczną pomoc lotniczą dla powstania nawet bez współpracy z Sowietami. To znacznie zwiększyłoby szanse polskiego zrywu.

Jan Nowak-Jeziorański stwierdził, że alianckie zrzuty broni i amunicji dla Powstania Warszawskiego miały dużo większe znaczenie strategiczne niż spora część wypraw bombowych skierowanych nad Niemcy. Im dłużej bowiem powstańcy walczyli, tym dłużej stał najważniejszy odcinek frontu wschodniego, a Sowieci tracili bezcenny czas, który mogliby wykorzystać na zajęcie większej części Niemiec przed aliantami zachodnimi. Mimo to, analizując kwestię zrzutów, wciąż można odnieść wrażenie, że operacja o tak ważnych skutkach strategicznych była przez brytyjskie i amerykańskie władze traktowana jak trzeciorzędna misja. Gen. Kazimierz Sosnkowski, naczelny wódz, mówił w swojej odezwie na początku września 1944 r.: „Brak pomocy dla Warszawy tłumaczyć nam pragną rzeczoznawcy racjami natury technicznej. Wysuwane są argumenty strat i zysków. Skoro jednak obliczać trzeba, to przypomnieć musimy, że lotnicy polscy w bitwie powietrznej o Londyn ponieśli ponad 40 proc. strat, 15 proc. samolotów i załóg zginęło podczas prób dopomożenia Warszawie. Strata 27 maszyn nad Warszawą, poniesiona w ciągu miesiąca, jest niczym dla lotnictwa Sprzymierzonych, które posiada kilkadziesiąt...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13543

Wydanie: 13543

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij