Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Cesarz chciał przejechać rydwanem po morzu

08 sierpnia 2026 | Plus Minus | Stephen Dando-Collins
Absurdalna megalomania czy pragmatyzm? Do dziś historycy próbują dociec dlaczego Kaligula kazał zbudować pływający most. Na zdjęciu cesarz na XVI-wiecznej rycinie
autor zdjęcia: The Elisha Whittelsey Collection, The Elisha Whittelsey Fund, 1949
źródło: Rzeczpospolita
Absurdalna megalomania czy pragmatyzm? Do dziś historycy próbują dociec dlaczego Kaligula kazał zbudować pływający most. Na zdjęciu cesarz na XVI-wiecznej rycinie
źródło: Rzeczpospolita

Pływający most Kaliguli nie był przejawem obłędu. Stanowił raczej efekt zbiegu trzech czynników: potrzeby przeprowadzenia ćwiczeń dla gwardii, chęci urządzenia zapadającego w pamięć publicznego obrzędu religijnego oraz dążenia młodego cesarza do umocnienia własnej reputacji jako wybitnego innowatora.

Latem 39 r. Kaligula kazał wznieść olbrzymi most pływający przez zatokę między Puteoli (dzisiejszym Pozzuoli) – ówczesnym głównym portem handlowym zachodniego wybrzeża Italii – a nadmorską miejscowością, którą mogły być: Misenum, baza floty; Bauli, gdzie znajdowała się willa siostry Kaliguli Agrypiny; albo Baiae (Baje), ekskluzywny kurort z licznymi rezydencjami rzymskiej elity, w tym samego cesarza. Źródła starożytne podają trzy różne warianty lokalizacji, z epizodu z udziałem Heroda Antypasa i jego żony Herodiady, do którego jeszcze wrócimy, wiadomo jednak, że Kaligula lato tamtego roku spędzał w cesarskiej willi nadmorskiej w Bajach, które Swetoniusz wskazuje jako południowy kraniec mostu.

Pływający most Kaliguli miał liczyć od około trzech do pięciu kilometrów. Zbudowano go zapewne z wykorzystaniem rzymskiej wojskowej techniki wznoszenia mostów tymczasowych: ustawiano i kotwiczono łodzie obok siebie, a następnie kładziono na nich drewniany pomost łączący oba brzegi. Juliusz Cezar przeprawił się przez Ren właśnie po takim moście z łodzi; podobnie zrobił ojciec Kaliguli Germanik. Nie były one wprawdzie tak długie, lecz zasada pozostawała ta sama. W tym wypadku na drewnianym pokładzie usypano warstwę ubitej ziemi, tak aby przechodzący mogli stąpać po gruncie od jednego brzegu do drugiego, ponad...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13550

Wydanie: 13550

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij