Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Mężczyzna z drugiego piętra

08 sierpnia 2026 | Plus Minus | Wojciech Chmielewski
źródło: Rzeczpospolita

Gdyby cały nasz kraj, tak, gdyby cała Polska była jednym wielkim osiedlem „Przyjaźń”,na pewno żyłoby się tu o wiele, wiele lepiej. Ludzie i przyroda, a nad nimi ogromne rosyjskie niebo. Czy to nie jest szczęście?

Firma zajmowała piętra: drugie, trzecie i czwarte. Mężczyzna zajmował pokój na drugim, pierwsze drzwi od toalety za schodami. Mały, ale widok miał imponujący. Warszawskie city, tak mawiał czasem do koleżanek i kolegów, kiedy w restauracji na dwunastym stał w kolejce z tacą, czekając aż dojdzie do kasy.

– Zbudowali już tyle wieżowców, ale Pałac Kultury wciąż jest w centrum i żaden budynek mu nie zagrozi. Może nie wszyscy go lubią, ale mi się podoba.

Mężczyzna, specjalista od BHP, był sympatyczny i lubiany. Firma miała też swój oddział w Krakowie, regularnie tam jeździł i cieszył się bardzo dobrą opinią. Znał się na tym, o czym mówił, tak powszechnie sądzono. Do tego miał spokojny, ściszony ton głosu.

– Na każdym piętrze umieszczono skrzynkę ewakuacyjną – mówił do zgromadzonych któregoś dnia pracowników. – Znajdują się w niej dwa koce gaśnicze, narzędzia, na wypadek, gdyby na przykład zacięły się drzwi lub okno, maseczki ochronne, rękawiczki, latarki-czołówki i oczywiście apteczka, a wraz z nią – staza.

Tu mężczyzna zrobił przerwę i popatrzył na słuchaczy. Upewnił się w ten sposób, że żadna z osób nie ma pojęcia, o czym mówi.

Dlatego spokojnie kontynuował:

– Staza to specjalistyczne narzędzie medyczne służące do...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13550

Wydanie: 13550

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij