Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Rakieta nie przyhamuje, żeby biurokraci mogli zrealizować proces decyzyjny

08 sierpnia 2026 | Plus Minus | Eliza Olczyk
Trzeba przekonać NATO, żeby nie tylko przekazywało nam wyrazy solidarności i wsparcia, ale podjęło bardziej konkretne działania, np. mające na celu wzmocnienie naszych systemów rozpoznania – uważa gen. Roman Polko
autor zdjęcia: rp.pl
źródło: Rzeczpospolita
Trzeba przekonać NATO, żeby nie tylko przekazywało nam wyrazy solidarności i wsparcia, ale podjęło bardziej konkretne działania, np. mające na celu wzmocnienie naszych systemów rozpoznania – uważa gen. Roman Polko

Ludzie na obszarach zagrożonych powinni otrzymywać konkretne komunikaty. A w tej chwili jedyne, co można zalecić mieszkańcom Lubelszczyzny, to żeby sobie pobrali ukraińskie aplikacje, bo nasi sąsiedzi mają system ostrzegania już dopracowany.Rozmowa z gen. dyw. Romanem Polko, byłym dowódcą GROM

Rosyjska rakieta, która wleciała do Polski i wyrywała dziurę w ziemi w miejscowości Tarnawa-Kolonia, przykryła wszystkie inne wydarzenia. Opozycja grzmi, że rząd nie ostrzegł mieszkańców o zagrożeniu, bo jest nieudolny i do niczego się nie nadaje. Zgadza się pan z tą oceną? Wina Tuska?

Zamiast partyjnej nawalanki powinniśmy wyciągnąć wnioski z tego, co się wydarzyło. Kolejny rok edukujemy ludzi, że są dwa sygnały: modulowany, czyli coś się dzieje, a ciągły znaczy, że dziać się przestało.

Tyle że w Tarnawie-Kolonii chyba nie było żadnych sygnałów. W sieci jest takie nagranie – noc, cisza, spokój, nagle rakieta przemknęła obok czyjegoś domu, po czym rozległ się huk.

To jest przerażające doświadczenie dla mieszkańców. I rzeczywiście o godz. 2.16 polskie samoloty już były w powietrzu, bo rosyjskie rakiety i drony zmierzały w kierunku naszego terytorium. Można było wysłać komunikat do ludzi, że coś takiego nastąpiło. Tymczasem gdy jedna z tych rakiet wdarła się na terytorium Polski, to alarm został uruchomiony pięć minut po tym, gdy już spadła i nie stanowiła zagrożenia. Sygnał alarmowy włącza się po to, żeby ktoś zdążył zareagować i wiedział, ile ma czasu na ową reakcję.

Czyli jednak wina Tuska?

Nie ma sensu w ten...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13550

Wydanie: 13550

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij