Spółdzielnie mieszkaniowe krzywo patrzą na wynajmowanie mieszkań na doby
Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP zapytał spółdzielnie, co sądzą o najmie krótkoterminowym. Z odpowiedzi wynika, że nie chcą go w swoich blokach.
W zasobach spółdzielni, według ostatnich danych GUS, jest około 2 mln mieszkań. Zarządza nimi ponad 3500 spółdzielni, które chcą, by ich głos w żarliwej debacie o regulacji najmu krótkoterminowego też był słyszalny.
– Spółdzielnie mieszkaniowe są po to, by zapewniać mieszkania, w których mieszkańcy będą mieć ciszę i spokój. Będą znać swoich sąsiadów, a w razie potrzeby jeden drugiemu pomoże. Dziś o to coraz trudniej, a jedną z przyczyn jest robienie w blokach hoteli. To nie pozwala na zbudowanie więzi między mieszkańcami – mówi dr Jerzy Jankowski, prezes ZRSM RP.
Związek rozesłał do spółdzielni ankietę, by dowiedzieć się, jaki model regulacji najmu krótkoterminowego jest im najbliższy i czy chcą mieć prawo do decydowania o tym, czy mieszkania z ich zasobów mogą być wynajmowane na doby.
Zapisy statutu…
– Z nadesłanych odpowiedzi wynika, że spółdzielnie chcą mieć prawo głosu w tej sprawie. Można go im zapewnić na dwa sposoby. Pierwszy to zapis w statucie spółdzielni. Niech członkowie spółdzielni zdecydują, czy godzą się na wynajmowanie mieszkań na doby, czy nie godzą. Dodatkową korzyścią takiego rozwiązania byłaby też jasna informacja dla...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)