Książki na żer sztucznej inteligencji
Firmy rozwijające modele AI wykupują setki tysięcy książek, by ich treścią karmić sztuczną inteligencję. Proceder dotarł właśnie do Polski. Chodzi o tytuły sprzed 2022 r., zanim pojawiły się pierwsze modele językowe.
O sprawie poinformował Adam Szaja, autor wpływowego bloga książkowego SmakKsiążki.pl. Skontaktował się z nim znany antykwariusz warszawski Marcin Gałązka z Antykwariatu Zakładka.
W jednym z polskich portali przeczytał on informację o nowym procederze w zachodniej Europie. Duże firmy z sektora sztucznej inteligencji zaczęły skupować przemysłowe ilości książek, by karmić nimi AI. Polega to na tym, że tomy kupowane hurtowo za bezcen są pozbawiane okładek i grzbietów, rozbierane na poszczególne strony i skanowane, a potem wyrzucane na śmietnik i mielone.
Zgromadzona w ten sposób treść stanowi pożywienie dla AI, która, pozyskując wiedzę, uczy się też stylu i składni. Modele są później oferowane w formie odpłatnej – z reklamami bądź w formie abonamentu. Służyć będą też farmom produkującym „książki”, które z człowiekiem będą miały tylko taki związek, że ktoś zaprogramuje ich produkcję.
Marcin Gałązka sam otrzymał maila, który początkowo pominął, ponieważ robił wrażenie niewiarygodnej przynęty. – Przypominał te wysyłane od nigeryjskiego księcia lub od zamożnej, starszej kobiety z innego kontynentu, która chce przekazać komuś swój cały dobytek – powiedział.
Okazało się, że jedna z firm, której nazwa pojawiła się w internetowej publikacji, chce kupić 800 tysięcy książek. Oferta obejmowała...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)