Banki chcą finansować obronę. Mają warunek
Polskie banki są gotowe zwiększyć finansowanie obronności, ale oczekują od państwa podziału ryzyka. W grę wchodzą m.in. zmiany w podatku bankowym, gwarancje publiczne, stabilne zamówienia i finansowanie mieszane.
Prezes mBanku Cezary Kocik na łamach „Rzeczpospolitej” zaproponował wyłączenie kredytów finansujących projekty obronne i technologie dual–use z podatku od aktywów instytucji finansowych. To odpowiedź na projekt rządowej „Strategii Rozwoju Przemysłu Obronnego 2026–2030”, w której zapisano zwiększenie zaangażowania banków komercyjnych „w oparciu o katalog zachęt”.
Propozycja prezesa Kocika może otworzyć szerszą dyskusję o tym, jak realnie zwiększyć udział prywatnego kapitału w finansowaniu bezpieczeństwa państwa i jakie instrumenty mogłyby zachęcić banki do większego zaangażowania. Zapytaliśmy o to przedstawicieli sektora bankowego.
Kredyt bez podatku bankowego
Jeśli chodzi o sam pomysł wyłączenia z podatku bankowego kredytów finansujących kwalifikowane projekty obronne i technologie dual–use, bankowcy są zgodni. Trzeba to zrobić i to jak najszybciej. – Obniżyłoby to koszt finansowania dla przedsiębiorstw oraz zwiększyłoby atrakcyjność angażowania kapitału bankowego w projekty istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa – podkreśla Agnieszka Wolska, wiceprezes ING Banku Śląskiego.
Problem wynika z samej konstrukcji podatku od niektórych instytucji finansowych, który obowiązuje od 2016 r. Banki płacą 0,44 proc. rocznie od wartości aktywów objętych podatkiem,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)