Ceny żywności hamują, ale napoje mocno w górę
Ceny najczęściej kupowanych produktów spożywczych i chemicznych rosną coraz wolniej, ale nie dotyczy to wszystkich kategorii. W lipcu napoje bezalkoholowe zdrożały o 5,6 proc. rok do roku, stając się liderem wzrostu cen. Eksperci wskazują m.in. na koszty systemu kaucyjnego, opakowań i transportu.
Choć z miesiąca na miesiąc wzrost cen żywności i chemii jest coraz wolniejszy – w lipcu było to 1,9 proc., po 2,7 proc. w czerwcu i 3,4 proc. w maju, to w przypadku napojów bezalkoholowych widać odwrotne zjawisko. W czerwcu były droższe w ujęciu rocznym o 3,2 proc., a w lipcu już o 5,6 proc. i są liderem wzrostu cen – wynika z cyklicznego badania „Indeks cen w sklepach”, autorstwa UCE Research oraz WSB Merito. „Rzeczpospolita” poznała wyniki jako pierwsza.
Ekonomiści zauważają, że tempa wzrostu cen kategorii napojów nie da się nie powiązać z systemem kaucyjnym, który mocno zmienia zwyczaje zakupowe związane z tą kategorią. Jak podkreśla dr Marek Szymański, ekspert Uniwersytetu WSB Merito w obszarze ekonomii i finansów, napoje są obecnie pod presją kosztową związaną z zapowiadaną podwyżką „podatku cukrowego”, jednak istotniejszym czynnikiem mogą być koszty systemu kaucyjnego. – Sieci handlowe wprawdzie starają się go...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)