Certyfikacja sposobem na weryfikację kompetencji ekspertów
Nawet najlepsze wykształcenie dezaktualizuje się po kilku czy kilkunastu latach. A chyba żadna dziedzina nie rozwija się tak szybko jak ta związana z ochroną danych.
Ogłoszona niedawno propozycja NASK, aby wprowadzić system certyfikacji osób zawodowo zajmujących się ochroną danych, w tym specjalistów ds. ochrony danych i zgodności, pełnomocników administratora danych, a w przyszłości także inspektorów ochrony danych (IOD), wywołała prawdziwą burzę w środowisku osób zawodowo zajmujących się tą tematyką. Na internetowych grupach dyskusyjnych skupiających osoby zajmujące się ochroną danych osobowych ten temat to absolutny top w ostatnim czasie, pojawiły się już też bardziej formalne głosy (stanowisko Stowarzyszenia Inspektorów Ochrony Danych Osobowych z 22 lipca wprost wzywające do wycofania się z tej inicjatywy. Spróbujmy więc, stojąc nieco z boku, przyjrzeć się tej inicjatywie.
Rozbieżność w ocenach
Zacznijmy od małego eksperymentu: na grupie dyskusyjnej dla IOD zamieściłem krótką ankietę dotyczącą tego, jak inspektorzy podnoszą swoją wiedzę, z prośbą o szczere odpowiedzi – 87 proc. uczestników wybrało odpowiedź „dokształcam się regularnie”. Analogiczną ankietę, ale z pytaniem o to, czy wg osoby odpowiadającej IOD, z którym współpracuje, dokształca się regularnie, zamieściłem na pewnym portalu poświęconym karierze – tutaj odpowiedź „dokształca się regularnie” wybrało 51 proc. osób.
Czego dowodzi ta zabawa, bo oczywiście to żadne badania naukowe? Dowodzi tego, że inspektorzy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)