Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Reformatorska siedmiolatka, czyli PPKR

12 sierpnia 2026 | Dodatek | Katarzyna Batko-Tołuć

Niestety nazwa nie ułatwia komunikowania, o co w tym chodzi. Dokument, nad którym pracujemy, nazywa się Planem Partnerstwa Krajowego i Regionalnego. Ale cała reszta jest znacznie bardziej zrozumiała. Czekają nas reformy, które nas zmienią.

NPR, ZPORR, KUP, KPO, a teraz PPKR. Brr… Większość obywateli nie wie i nie chce wiedzieć, co oznaczają tego typu skróty. Ponad 20 lat temu jeszcze za nimi nadążałam. Ale z wielką rozkoszą zrobiłam sobie przerwę. Teraz wracam, gdyż widzę efekty i myślę, że to może mieć sens. O czym w ogóle mowa? O programowaniu funduszy europejskich.

Realne zmiany w życiu

W ostatnich latach sporo jeżdżę na Podkarpacie. Wyjeżdżam z Rzeszowa, drogą na Bieszczady i nie mogę się nadziwić zadbanym domom, ogródkom, płotkom. To chyba jedno z ładniejszych miejsc w – i tak pięknej – Polsce. Za pierwszym razem zadałam sobie pytanie, czy to efekt doinwestowania regionu przez Zjednoczoną Prawicę. Ale przecież inwestycje nie szły w prywatne ogródki. Zadawałam to pytanie znajomym i wspólnie ustaliliśmy, że to pieniądze emigrujących mieszkańców oraz dopłaty dla rolników.

Nie wiem, czy ktoś zrobił badania skoncentrowane na przyczynach urody gospodarstw podrzeszowskich, ale sądzę, że faktycznie te dwa czynniki mają znaczenie. No i dodatkowo – też pośrednio w wyniku polityki unijnej – zmiana wyglądu podwórka wiejskiego. Z dzieciństwa pamiętam, że była na nim zazwyczaj obora, chodziły gęsi, kury i kaczki, z chlewika dochodziło pochrząkiwanie. Ogólnie było wrażenie błota, brudu i bałaganu. Oczywiście nie przeszkadzało mi to. Tak wówczas wyglądała wieś w moim przekonaniu....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13553

Wydanie: 13553

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij