Ukraińskie mrzonki o produkcji pocisków do Patriotów
Uruchomienie w Ukrainie produkcji rakiet do systemu Patriot wymagałoby wielu zgód polityków i przemysłu amerykańskiego. Nie ma na to realnych szans.
Osiągnęliśmy właśnie porozumienie z prezydentem Trumpem w sprawie udzielenia licencji, ale proszę sobie wyobrazić, co by było, gdybyśmy otrzymali je cztery lata temu. Już teraz produkowalibyśmy Patrioty dla wszystkich – stwierdził niedawno prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, a było to krótko po spotkaniu z prezydentem Stanów Zjednoczonych.
Chodzi o możliwość produkcji pocisków do systemu przeciwrakietowego Patriot, który jest najbardziej popularnym rozwiązaniem tego typu w zachodnim świecie – także Polska jest jego użytkownikiem.
Jednak kilka dni później Trump, jak już przy wielu innych okazjach, zmienił zdanie. – Na razie się na to nie zgodziliśmy. Rozmawiamy o tym, ale trudno jest oddawać taką technologię. I nie sądzę, żeby do tego kiedykolwiek doszło, ale wiecie, ludzie, którym daje się taką technologię, mogą kiedyś zwrócić się przeciwko wam. Wiecie, że to jest możliwe. Spójrzcie na wojny, zdarzyło się to już kilka razy na przestrzeni lat, prawda? Dlatego musimy być bardzo ostrożni – mówił amerykański polityk.
Kolejnych kilka dni później...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

