Wzrosną opłaty za śmieci. To wina opieszałości rządu
Dane za I półrocze pokazują, że system kaucyjny odebrał gminom nawet połowę dochodów z plastiku i aluminium. Samorządowcy alarmują, że bez ustawy o ROP mieszkańców dotkną podwyżki opłat.
Teoretycznie uruchomiony 1 października 2025 r., a w praktyce funkcjonujący od początku 2026 r. system kaucyjny pozbawił samorządy kilkudziesięciu proc. dochodów ze sprzedaży plastiku i metalu odzyskiwanych z odpadów. Dziurę w budżecie miały załatać opłaty pobierane od przedsiębiorców w ramach rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP). Rząd jednak nie spieszy się z przyjęciem ustawy, która wprowadzałaby to rozwiązanie.
Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rzeczpospolita” z dwóch różnych źródeł, nie ma już szans, by ustawa została uchwalona przed końcem tej kadencji Sejmu. Powodem ma być sprzeciw wobec tych rozwiązań ze strony m.in. resortu rolnictwa oraz organizacji przedsiębiorców zarzucających Ministerstwu Klimatu i Środowiska (MKiŚ) wybranie skrajnie im nieprzychylnego scentralizowanego modelu ROP. Chodzi o to, że nadzór nad systemem ROP miałby sprawować Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a rola przedsiębiorców sprowadzałaby się de facto do płacenia – jak mówią sami zainteresowani – parapodatku bez jakiegokolwiek wpływu na sposób wydawania środków.
Spadek dochodów
– Z naszych szacunków za pierwsze półrocze 2026 r. wynika, że w wyniku wprowadzenia powszechnego systemu kaucyjnego gminne instalacje komunalne straciły ok. 50 proc....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)