Nie padają już pytania, czy sędzia jest „pisowski”
Wyniszczanie wymiaru sprawiedliwości trwało przez dekadę, naprawa zajmie kolejną dekadę przy dobrej woli polityków – mówi Olimpia Barańska-Małuszek
Pani sędzio, Komisja Europejska opublikowała właśnie unijną tablicę wyników wymiaru sprawiedliwości. Podobno odnotowaliśmy bezprecedensowy w skali UE wzrost społecznego zaufania do niezależności sądów.
Odrabiamy straty z ostatniej dekady. Sięgnęłam do raportu FOR i HFPC z 2010 r. „Efektywność polskiego sądownictwa w świetle badań międzynarodowych i krajowych” na podstawie danych MS z 2009 r.
Polski wymiar sprawiedliwości wówczas negatywnie oceniło 44 proc. ankietowanych, a pozytywnie – 37 proc. Najmniejsze zaufanie Polacy mieli do prokuratury (42,3 proc.) oraz sędziów (41 proc.) i sądów (40,9 proc.) ze względu na poczucie niesprawiedliwego orzecznictwa organów wymiaru sprawiedliwości (70,9 proc.), opinie o nierzetelnie wykonywanej pracy (69,3 proc.), a także przekonanie 65 proc. badanych o stronniczości i braku niezawisłości tych organów. Podobne wskazania odnosiły się do słabej efektywności oraz zbyt wysokich nakładów finansowych na funkcjonowanie organów wymiaru sprawiedliwości (po 63 proc.).
Po okresie dofinansowania sądów, częściowego uporządkowania spraw kadrowych, inwestowania w szkolenia i informatyzację polskie sądy już w latach 2014 i 2015 były znacznie lepiej postrzegane i cieszyły się zaufaniem ponad 50 proc. obywateli. Z obecnego wyniku publikowanego przez Komisję Europejską wyciągamy wnioski, że wprawdzie nastąpił...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)