Kto zapłaci za przeoraną drogę?
Rolnik, który zaorał drogę w Gliwicach, wcześniej sam wystąpił o jej wyznaczenie – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Prawnicy wskazują, że odpowiedzialność za zniszczenia zależy od tego, do kogo należy grunt.
Do niecodziennej sytuacji doszło w piątek, 7 sierpnia przy ul. Rybackiej w Gliwicach. Nagranie, na którym widać, jak ciągnik z przyczepionym do niego pługiem niszczy świeżo wylany asfalt, na swoim profilu na portalu Facebook udostępniła prezydentka Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka.
„Rolnik z Ostropy zniszczył kładziony dzisiaj asfalt na ulicy Rybackiej. Nie po raz pierwszy zniszczył publiczną własność. A na ten remont mieszkańcy czekali wiele lat. Cała droga należy do miasta, co potwierdzają dokumenty, w tym zapisy księgi wieczystej. Na miejscu był również geodeta, który potwierdził własność gminy. Trwa postępowanie policji w tej sprawie, a rolnik został zatrzymany. Zarząd Dróg Miejskich wstępnie oszacował straty na około 300 tys. zł” – czytamy na profilu Kuczyńskiej-Budki.
Sprawca trafił na trzy miesiące do aresztu. Za zniszczenie mienia o znacznej wartości grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Najprawdopodobniej poniesie również odpowiedzialność...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)