Wszyscy inwestorzy są sobie równi, ale niektórzy mają być równiejsi
Opłata za wczesny dostęp do informacji cenotwórczych to już nie patologia. To szaleństwo.
Spółki notowane na giełdach papierów wartościowych nazywane są publicznymi zasadniczo z jednego powodu – wszyscy inwestorzy, niezależnie od tego , czy posiadają jedną akcję, czy pakiet kontrolny mają równy dostęp do informacji. Prawo rynku kapitałowego nie faworyzuje nikogo, pilnując równego, a więc nieuprzywilejowanego dostępu do informacji. Tu przewaga informacyjna daje przewagę ekonomiczną. To pryncypia, ale wytrawny biznesmen, inwestor i miliarder, a jednocześnie prezydent Stanów Zjednoczonych postanowił na handlu informacjami zarabiać. Cena za wczesny, a więc uprzywilejowany dostęp do informacji w postaci jego cenotwórczych tweetów ma wynieść dla subskrybentów 100 000 dol.
Jednym z filarów prawa rynku kapitałowego są regulacje dotyczące dostępu do informacji. W przepisach określa się, czym są informacje poufne, kiedy powstają, jak należy z nimi postępować, kiedy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)