Trump traci wpływ na wyborców
Seria niedawnych porażek kandydatów popieranych przez prezydenta ponownie postawiła pytanie o to, czy jeszcze oddziałuje na wyborców swojej partii.
Od blisko dekady Donald Trump lubi przedstawiać siebie jako politycznego „twórcę królów” Partii Republikańskiej – osobę, której poparcie może przesądzić o sukcesie kandydata. Udzielił go setkom preferowanych przez siebie osób i zazwyczaj odnosiły one zwycięstwo.
Jeszcze wiosną tego roku prezydent bez większego trudu rozprawił się z republikanami, którzy mu się sprzeciwili, demonstrując siłę, która zdawała się potwierdzać żelazną kontrolę nad elektoratem partii. Jeden po drugim, senator Bill Cassidy z Luizjany, kongresmen Thomas Massie z Kentucky oraz senator John Cornyn z Teksasu przegrali z rywalami popieranymi przez Trumpa.
Seria porażek prezydenckich kandydatów
Ale tego lata sytuacja zaczęła się odwracać. Tylko w ubiegłym tygodniu kandydaci popierani przez prezydenta przegrali prawybory na gubernatora Wyoming oraz w dwóch okręgach kongresowych na Florydzie.
Łącznie zaledwie 28 proc. wyborców zagłosowało na ludzi wskazanych przez niego, co komentatorzy uznali za wyjątkowo dotkliwą porażkę. Trump poparł na Florydzie kandydatkę do Kongresu Catalinę Lauf, związaną z ruchem Make America Healthy Again,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
