Tusk znalazł przepis na wyborczą klęskę
Wybór Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest świetnym sposobem na umocnienie w Polakach przekonania, że w polskiej polityce wybory nie odbywają się pod hasłem „dobra zmiana”, lecz raczej „dobra, zmiana”.
Wyniki sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” są dowodem, że ewentualny wybór Berka na sędziego TK może być kolejnym krokiem partii tworzących obecną koalicję – z KO na czele – w stronę ław opozycyjnych. Jak bowiem inaczej interpretować sytuację, w której Tusk zamierza zdecydować się na krok uważany za naruszenie niezależności władzy sądowniczej przez niemal 60 proc. Polaków, w tym przez 44 proc. wyborców obozu rządzącego?
Takie polityczne posunięcie wydaje się mieć sens wyłącznie w sytuacji, gdyby Tusk pogodził się już z tym, że po 2027 r. KO przejdzie do opozycyjnych ław. Wtedy zajmowanie wszelkich możliwych politycznych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)