Kraków po śmierci kibica
Pobicie i śmierć kibica Hutnika Kraków może być iskrą, która na nowo rozpali krwawe porachunki w Krakowie. Eksperci są zgodni: przed policją stoi wyzwanie, by zatrzymać sprawców i uspokoić sytuację.
Dochodzeniowcy, policjanci kryminalni oraz z pionu cyber próbują ustalić sprawców pobicia Jakuba C. – 36-letniego kibica klubu Hutnik Kraków. Mężczyzna zmarł, sprawcy wciąż są nieznani. Sprawa wywołała poruszenie i falę komentarzy, a jednocześnie pytania czy do Krakowa, po latach względnego spokoju, wracają krwawe metody rozstrzygania sporów za pomocą maczet, pomiędzy fanami zwaśnionych piłkarskich klubów.
– Lepiej dla sprawców, żeby zostali zatrzymani przez policjantów niż przez „swoich” ze środowiska kiboli. W przeciwnym razie może dojść do odwetu, porachunków i kolejnych ofiar – mówi „Rz” Dariusz Nowak, były policjant, w przeszłości rzecznik krakowskiej komendy wojewódzkiej oraz komendy głównej policji. Obecnie jest ekspertem ds. bezpieczeństwa.
Dlatego w krakowskiej policji powiedziano: „wszystkie ręce na pokład”. – W poniedziałek późnym popołudniem zatrzymanych zostało dwóch młodych mężczyzn. Obecnie prowadzimy z nimi czynności, będziemy określać ich rolę w tym zdarzeniu. Chcemy się dowiedzieć, czy byli uczestnikami czy też pełnili rolę pomocniczą – mówi nam podinspektor Katarzyna Cisło, rzeczniczka KWP w Krakowie. Komenda Wojewódzka przejęła w poniedziałek prowadzenie tej sprawy.
Jednak szczupły mężczyzna, którego wizerunek figuruje na stronie internetowej małopolskiej policji wraz z apelem o pomoc...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
