Za duży rynek, za słaba infrastruktura
Deficyt rachunku bieżącego zależy także od tego, gdzie trafiają nakłady kapitałowe
Za duży rynek, za słaba infrastruktura
Jedną z przyczyn obecnego wysokiego deficytu rachunku bieżącego, który w tym roku najprawdopodobniej sięgnie 7 proc PKB, jest jakość inwestycji zagranicznych w Polsce. Ta sytuacja powinna ulec poprawie, kiedy nastąpi ożywienie popytu w Niemczech. Na razie warto zaingerować środkami fiskalnymi i polityką pieniężną, aby wyhamować popyt wewnętrzny - uważają ekonomiści.
Ich zdaniem, inwestorów trzeba przekonać, że finanse państwa są pod kontrolą, a budżet jest zdyscyplinowany. W innym przypadku jakość inwestycji będzie się pogarszać, może nawet dojść do wycofania się inwestorów z niektórych przedsięwzięć.
Polskę znów zaczęto uważać za kraj, któremu trudno jest się uporać z przejściowym załamaniem koniunktury. Jeszcze rok temu opinia była zupełnie inna.
Kilka powodów
Charles Blitzer, główny ekonomista amerykańskiego banku inwestycyjnego Donaldson, Lufkin & Jenrette, jest zdania, że polski portfel inwestycji zagranicznych jest jakościowo gorszy od tego, który ściągnęli do siebie Węgrzy i Czesi. Pośrednio "winna" jest również liczba ludności w Polsce....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
