Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Listy

25 kwietnia 2000 | Listy | EI

Wojsko to nie karna kompania

Bardzo podoba mi się film "Kawaleria powietrzna". Mogłam dzięki niemu poznać codzienne życie żołnierza w koszarach.

Wychowałam się w rodzinie, w której wojsko zawsze otaczano szacunkiem. Nobilitacją każdego chłopaka było "odsłużyć", by stać się mężczyzną. Chłopak, który nie był w wojsku - był "podejrzany", że jest z nim coś nie tak na ciele lub umyśle.

W filmie nie rażą mnie męskie przekleństwa, bo to jest autentyczne. Ale... inne jest znaczenie przekleństwa rzuconego...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 1995

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij