Tajemnice toruńskiej mafii
- Fragmenty zeznań współpracowników Śmigielskiego Tajemnice toruńskiej mafii
Edward Śmigielski został wprawdzie skazany na siedem i pół roku więzienia, jednak do dziś nie trafił za kraty. Po ogłoszeniu wyroku wyszedł z sali sądowej i zapadł się pod ziemię
FOT. (C) DANIEL PACH
BERTOLD KITTEL, ANNA MARSZAŁEK
Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku rozważa powołanie na świadka koronnego jednego ze znanych toruńskich gangsterów. Były bliski współpracownik Edwarda Śmigielskiego, pseudonim Tato, szefa miejscowego gangu, opowiada o powiązanych z mafią policjantach, prokuratorach i sędziach, wymienia m. in. sędziego Zbigniewa Wielkanowskiego. Udało nam się ustalić, że prokuratura już sześć lat temu dysponowała podobnymi zeznaniami innych członków grupy, wtedy jednak bagatelizowała je.
W artykułach "Sędzia do wynajęcia" ("Rz" z 22.11.2000) i "Przyjaciele ze strzelnicy" ("Rz" z 12.02.2001) opisaliśmy powiązania toruńskich prawników i gangsterów. Po publikacjach wydawało się, że zmowa milczenia zostanie przerwana, a samo środowisko prokuratorsko-sędziowskie zechce się oczyścić. Tymczasem po prawie roku od głośnej publikacji, która wstrząsnęła Toruniem, Zbigniewa Wielkanowskiego wciąż
...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
