Olimpijski strach
Olimpijski strach
Do otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich w Salt Lake City pozostało niewiele ponad 100 dni. Organizatorzy, działacze, prezydent USA i rzecznicy sportowców mówią niemal jednym głosem - igrzyska są potrzebne światu, jak nigdy dotąd. Choć takich deklaracji jest wiele, zagrożenie terroryzmem może spowodować odwołanie imprezy.
Gdyby sądzić po liczbie głosów wspierających igrzyska w Salt Lake City, z ich przeprowadzeniem nie powinno być żadnego problemu. Przewodniczący MKOl Jacques Rogge już w kilka dni po ataku terrorystycznym w Nowym Jorku i Waszyngtonie powiedział, że igrzyska się odbędą, choć w nowym, solidniejszym opakowaniu antyterrorystycznym. Potem często potwierdzał tę opinię. Po kilku tygodniach działacze z komitetu organizacyjnego (SLOC) oszacowali, że rząd federalny powinien im dodać 40 mln dolarów na dodatkowe zabezpieczenia (łączna kwota na ten cel wzrosłaby do 305 mln...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
