Równi bogom
Równi bogom
Przyjechałam do Paryża ponad trzydzieści lat temu, w słoneczny, ciepły dzień kwietnia. Jedna trzecia studentów mojego roku architektury była już na miejscu. W tym mój chłopak, Stefan Sztetner, przyszły mąż i wspólnik - MARIA FILIPCZAK
Mediatheque de Melun - hall d'Accueil du Public (projekt)
Na warszawskim wydziale architektury profesor Jerzy Hryniewiecki mówił nam: - Architektura jest najpiękniejszym, najkompletniejszym, najszlachetniejszym zawodem - i jednym z najstarszych. Imhotep, architekt pierwszej egipskiej piramidy, był czczony jak bóg. Pamiętajcie - mówił profesor - że jesteście spadkobiercami Imhotepa; bądźcie tego godni i bądźcie z tego dumni. Nic więc dziwnego, że pełna zaufania w moje możliwości - studentki przygotowującej dyplom - znalazłam się w Paryżu z zamiarem pozostania przez rok, pracowania, zwiedzenia Francji i Europy. Pobyt w Paryżu oraz podróż do Włoch i Grecji były marzeniem każdego studenta architektury z mojej generacji.
PRZERWANE WAKACJE
Pierwsze kroki w Paryżu: dzielnica łacińska - Ecole des Beaux Arts - zapisać się na studia architektury i móc starać się o kartę pobytu we Francji. Na początku lat siedemdziesiątych, po rewolucji studenckiej '68, Ecole des Beaux Arts miała ambicje bycia laboratorium nowych form...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)






