Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Przed Międzynarodowym Trybunałem

12 lipca 2002 | Publicystyka, Opinie | JR

Poza protokołem

Przed Międzynarodowym Trybunałem

JANUSZ REITER

Stany Zjednoczone i Unia Europejska spierały się już nieomal o wszystko, a więc na przykład o banany i o stal, karę śmierci i produkcję filmów, obronę przeciwrakietową i politykę wobec Kuby. Tam, gdzie w grę wchodziły interesy, a tak bywało na ogół, obie strony zawierały kompromisy. Tam, gdzie ścierały się racje ideologiczne, jedni i drudzy pozostawali przy swoim zdaniu. W najnowszym sporze, tym razem o Międzynarodowy Trybunał Karny, chodzi o ideologię i interesy. Wszystko wskazuje na to, że spierające się strony dojdą do minimalnego kompromisu, później okopią się w swych ideologicznych szańcach, co może zapowiadać długotrwałą wojnę pozycyjną.

Międzynarodowy Trybunał Karny to wytwór tej doktryny politycznej, którą jeszcze kilka lat temu Europa i Stany Zjednoczone wspólnie święciły jako początek nowego ładu, opartego bardziej na wartościach moralnych niż twardych interesach. To właśnie pod tym hasłem państwa zachodnie, w tym Polska, zdecydowały się interweniować w byłej Jugosławii - nie po to, aby tam zdobyć wpływy, lecz po to, by zapewnić respektowanie praw człowieka. Nawet niemieccy...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 2668

Spis treści

Wojna z terroryzmem

Konflikt na Bliskim Wschodzie

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij