Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Ojciec rodziny na wojnie

12 lipca 2002 | TeleRzeczpospolita | NB
źródło: X00017

Mel Gibson

Ojciec rodziny na wojnie

(C) REUTERS

Na polskie ekrany wszedł właśnie film Randalla Wallace'a "Byliśmy żołnierzami". Mel Gibson zagrał w nim wojskowego dowódcę, ojca piątki dzieci, który idzie na wojnę wietnamską. Jego bohater jest tak nieskazitelnie szlachetny, prawy i bogobojny, że aż nie było czego grać. Niektórzy pytali: po co była aktorowi taka rola?

Ale sam Gibson powtarzał, że film jest ważny, a postać, w którą się wcielił, była mu szalenie bliska. Rzeczywiście, choć trudno w to uwierzyć, ten australijski seksowny macho w życiu prywatnym jest człowiekiem spokojnym i aż do znudzenia...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 2668

Spis treści

Wojna z terroryzmem

Konflikt na Bliskim Wschodzie

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij