Jaka wycena, taka cena
Z końcem roku warszawiaków ponownie dotknęły podwyżki opłat za użytkowanie wieczyste. Tylko na Mokotowie dostało je ponad tysiąc osób. Miasto twierdzi, że podwyżki są konieczne, bo wartość gruntów w stolicy rośnie. Pokrzywdzeni mieszkańcy uważają inaczej.
- To miastu zależy, by wartość nieruchomości była jak najwyższa, bo od tej kwoty liczy się opłata za użytkowanie wieczyste - twierdzi Ryszard Bill, który jest organizatorem społecznych protestów w sprawach gruntów.
Niedorzeczne porównaniaWycenę wartości gruntu miasto zleca biegłemu wybranemu w drodze przetargu. Do ustalenia wartości nieruchomości bierze on pod uwagę transakcje podobnych gruntów w okolicy.
- W przypadku mojej nieruchomości opłaty wzrosły o 300 proc. - denerwuje się Mariusz Nawrocki, właściciel niewielkiej działki na Mokotowie. Wyceniając jego grunt, biegły...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

