Co on w sobie takiego miał
Miałem kiedyś przyjaciela, który cieszył się niezwykłym powodzeniem u dam. Nieco mnie to dziwiło, bo nie był ani szczególnie przystojny, ani bogaty. Jego inteligencja i ogłada towarzyska także nie odbiegały od polskiej, niezbyt przecież wygórowanej, normy. Dlatego w jego powodzeniu dopatrywaliśmy się wpływu sił tajemnych. Okazało się jednak, że sprawę można wytłumaczyć...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)