Ruiny i życie
Moi bohaterowie w 1945 roku
Ruiny i życie
Robert Jarocki
Rok 1945 stanowił w życiu bohaterów moich reportaży datę graniczną. Z dzisiejszej perspektywy winien to być kres złudzeń i marzeń o wolnej Polsce. Jednak nadzieja ich nie opuszczała i dominowało poczucie obowiązku, żeby robić to, co konieczne; być przydatnym dla innych, działać z myślą, że kraj się w przyszłości odrodzi i odbuduje bez obcej dominacji. Czy po Jałcie była inna rozsądniejsza alternatywa?
Opowiadał mi Jarosław Iwaszkiewicz, jak wyglądał dom na Stawisku w miesiącach popowstaniowych. Państwo Iwaszkiewiczowie udzielali schronienia i żywili dziesiątki osób. Jednym z nich był Roman Jasiński, pianista, przed wojną redaktor muzyczny Polskiego Radia, a po wojnie przez wiele lat jego dyrektor muzyczny. Śpiącemu u Iwaszkiewiczów "na waleta", ktoś powiedział: "Roman, jeśli straciłeś własne łóżko, to nie wiadomo, za ile lat znowu je odzyskasz". Własne łóżko to był luksus i dla wielu marzenie ściętej głowy.
Świat na Opacz
Nie sposób opisać ogromnego zatłoczenia w domach Podkowy Leśnej, Brwinowa, Milanówka, Grodziska, na całej trasie EKD, czynnej tylko do przystanku Opacz. Stąd Roman Jasiński nazwał ten okres życia "światem na Opacz".
Stanisław Lorentz opowiadał o sytuacji w willi szwagra...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta