Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Niemieckie sądy też orzekają opieszale

23 września 2006 | Prawo | MA
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane

Przewlekłe postępowania w wymiarze sprawiedliwości to nie tylko polska specjalność Niemieckie sądy też orzekają opieszale Za trwające 16 lat i jeszcze niezakończone banalne postępowanie cywilne Niemcy zapłacą poszkodowanemu prawie 15 tysięcy euro. Nie powinno nas jednak cieszyć, że nie tylko my ponosimy koszty sędziowskiej opieszałości. (c) PAWEŁ GAŁKA Marek Antoni Nowicki, adwokat, prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, były członek Europejskiej Komisji Praw Człowieka i ombudsman Kosowa

Na idącego do szkoły Mustafę-Selima Sürmeli (dalej: MS) najechał rowerzysta. Było to w maju 1982 r. Negocjacje z ubezpieczycielem rowerzysty nie dały rezultatu, więc we wrześniu 1989 r. MS wniósł pozew do Sądu Rejonowym w Hanowerze, domagając się odszkodowania i renty. Pierwszą fazę postępowania zakończył wyrok, w którym sąd przyznał MS prawo do odszkodowania w wysokości 80 proc. skutków wypadku. Druga faza - dotycząca wysokości odszkodowania i renty - rozpoczęła się w marcu 1994 r., wyrok w I instancji zapadł w październiku 2005 r., obecnie nadal toczy się postępowanie w instancji odwoławczej przed Sądem Okręgowym w Celle. W skardze konstytucyjnej z marca 2001 r. MS zarzucił sądom nadmierną długość postępowania. Federalny Trybunał Konstytucyjny bez żadnego uzasadnienia odmówił zajęcia się sprawą. Drugą podobną skargę oddalił w czerwcu 2002 r.

Z kolei Sąd Rejonowy w Hanowerze odmówił MS przyznania...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 3949

Spis treści
Zamów abonament