Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Dwunastu

01 czerwca 1996 | Plus Minus | JN

Od kilku lat toczy się spór o klasztor w Supraślu

Dwunastu

Janusz Niczyporowicz

Zeszli z wysokości świętej góry Atos, nad rzekę Supraśl, do osady Gródek, na skraju Puszczy Knyszyńskiej, w Wielkim Księstwie Litewskim. Zapewne rozejrzeli się, szukając miejsca na cichą rozmowę z Panem Bogiem, gdyż jako mnisi mieli za zadanie dźwignąć monaster w państwie Jagiellonów. A pomocny był im arcybiskup smoleński, Józef Sołtan oraz Marszałek Wielkiego Księstwa Litewskiego, Aleksander Iwanowicz Chodkiewicz, pobożny wielce, prawosławny magnat, fundator.

Było to w roku 1498. Dwa lata później, szukając znaczniejszego odosobnienia na rozmowy ze Stwórcą, święci mężowie z góry Atos przenieśli się na uroczysko Suchy Hrud, też nad rzeką Supraśl i tam poczęli dźwigać monaster. Trwają tu zresztą do dzisiaj. W rok stanęła drewniana cerkiew świętego Jana Teologa, a wkrótce rozpoczęli budowę murowanej świątyni Zwiastowania Najświętszej Marii Panny. Wówczas to arcybiskup smoleński podarował mnichom kopię cudownej Smoleńskiej Ikony Matki Bożej Odigitrii.

W połowie XVI wieku ihumen Sergiusz Kimbar otrzymał tytuł archimandryty, a monaster miano Ławry. Zbudowano już cerkiew Zmartwychwstania oraz katakumby, a Nektariusz, atoski mnich, wykonał freski w świątyni.

Pięćset lat później, na świętej górze...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 768

Spis treści

Nieruchomości, budownictwo

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij