Włoski inkwizytor w polskim banku
Luigi Lovaglio, prezes Pekao, uratował polską firmę budowlaną i inwestycje w energetyce. Daleko było mu jednak do eleganckiego stylu projektanta mody z Mediolanu
Piątek przejdzie do historii polskiej gospodarki jako dzień, w którym uratowano jedną z większych grup budowlanych i zapoczątkowano wart miliardy złotych proces modernizacji polskiej energetyki. Do umowy przedłużającej finansowe „być albo nie być" dla Polimeksu-Mostostalu przystąpiło prawie 40 instytucji finansowych (m.in. PKO BP, Pekao, BOŚ, Kredyt Bank) i posiadacze obligacji za 395 mln zł. Łączne zadłużenie – kredyty, obligacje i gwarancje tej spółki – to aż 2,5 mld zł. Dzięki temu porozumieniu możliwe było podpisanie największego od lat kontraktu na wybudowanie nowego bloku energetycznego.
Presja czasu
Z rozmów z kluczowymi osobami związanymi z tą transakcją wyłania się jednak obraz bardzo drapieżnych negocjacji prowadzonych przez jednego z wierzycieli Polimeksu – Pekao. Przewlekanie rozmów do późna wieczorem, multiplikowanie pytań, aż w końcu specjalna godzinna rozmowa ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego z prezesem tej instytucji Luigi Lovaglio. W tym przypadku ogromną rolę grał czas, gdyż oferta konsorcjum Polimeksu i japońskiego Hitachi na wybudowanie za 5,1 mld zł netto bloku w Elektrowni Kozienice (należącej do poznańskiej Enei) była...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta