Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku
zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Filipińczyk, który ocalał z tajfunu, czeka z synem na ewakuację na lotnisku polowym Tacloban. Oni i my: druga półkula, trochę lepszy klimat, ta sama kondycja ludzka.
Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.