Luksus dla wybranych
Jedna doba w hotelu może kosztować tyle, co dobry samochód - pisze Jan Bończa-Szabłowski.
Ekskluzywne hotele mają swoje tajemnice. Tu gwiazdy i biznesmeni mogą liczyć na komfort i dyskrecję, wiedząc, że przyjazny personel gotów będzie spełnić ich najbardziej nietypowe życzenia czy wręcz kaprysy. To one są świadkiem gorących romansów, wzruszających pożegnań, a w ich barach czy kasynach bogacze stają się bankrutami, życiowi szczęściarze zaś dorabiają się wielkich fortun.
W tych najdroższych doba potrafi kosztować nawet 44 tysiące dolarów. Tak jest choćby w Caesars Palace w Las Vegas czy w Ty Warner Penthouse w nowojorskim Four Seasons. Na budowę Caesars Palace Jay Sarno wziął pożyczkę 35 milionów dolarów. Dążył do tego, by goście czuli się, jakby byli w apartamentach królewskich. Pod należącą do hotelu areną zakopano kapsułę czasu (pojemnik z informacjami dla przyszłych pokoleń, który zresztą wkrótce został skradziony). Właściciele szybko się...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
