Autostrady i zdarzenia na nich rządzą się swoimi prawami
Pas awaryjny to miejsce, na które trzeba zjechać po stłuczce na autostradzie.
Autostrad w końcu jest coraz więcej. I to nie tylko w Europie. Ponieważ poruszanie się najszybszymi drogami rządzi się swoimi prawami, również kolizje i wypadki wymagają szczególnego zachowania.
Jeśli dojdzie do kolizji, czyli drobnej stłuczki (np. z pojazdem włączającym się do ruchu), w której nikt nie został poszkodowany, należy się zatrzymać na pasie awaryjnym, włączyć światła awaryjne, wyłączyć silnik i ustawić trójkąt ostrzegawczy za pojazdem w odległości od 150 do 250 kroków.
Po wykonaniu tych czynności wzywamy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)