Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jestem ofiarą, mam władzę

14 sierpnia 2014 | Publicystyka, Opinie | Jarosław Makowski
źródło: materiały prasowe

By używać przemocy, za którą nie ponosi się odpowiedzialności, nie trzeba być tyranem 
czy dyktatorem. Wystarczy się przyoblec 
w szaty ofiary – pisze publicysta.

Na pierwszy rzut oka nie ma nic, co mogłoby łączyć w Polsce lewicowca i prawicowca, postępowca i tradycjonalistę. Dzieli ich wszystko, od znaczenia historii i pamięci w społecznej świadomości przez rolę państwa do sporów kulturowych.

Dyktat Kościoła nie do zniesienia

Prawica, szczególnie ta religijna (innej w Polsce raczej ze świecą szukać), krzyczy na swoich portalach i pisze w swoich gazetach, że jest prześladowana przez laicką lewicę i postępowych ideologów. Prawicowym poglądom, wciąż słyszymy, odbiera się prawo obywatelstwa w dyskursie publicznym.

Katolików, szczególnie tych z politycznym zacięciem, spycha się ponoć do zakrystii, odmawiając im prawa do publicznego manifestowania religijnych przekonań w miejscu pracy – szpitalu, szkole czy urzędzie... Dochodzi wręcz, jeśli posłuchać kościelnych i prawicowych publicystów, do prześladowania za wiarę. Kościół zaś, według hierarchów, jest w liberalnej demokracji bardziej prześladowany niż za PRL.

Tak więc nasza prawica i Kościół nie przestają głosić, że są ofiarami lewicowej tyranii. Że padły ofiarą postępowej ideologii, której najdobitniejszym przejawem jest – schodząca już pod strzechy i zatruwająca zdrową polską tradycję rodzinną – „cywilizacja śmierci".

Gdy jednak zmienisz portale i zaczynasz czytać nieprawicowe gazety, nagle okazuje się, że...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9915

Wydanie: 9915

Spis treści
Zamów abonament