Brakuje karetek dla turystów nad morzem
Wczasowicze umierają, bo minister nie zgadza się, by wojewodowie zwiększyli liczbę pojazdów w pogotowiu.
Turyści nad morzem nie mogą być pewni, że w razie kłopotów ze zdrowiem pomoc nadejdzie na czas. Niedawno w Świnoujściu na zawał zmarł wczasowicz z Niemiec. Powód? Dwa ambulanse, którymi dysponuje pogotowie w Świnoujściu, musiały zająć się innymi chorymi, a nie było dodatkowej karetki. Gdy przyjechała z Międzyzdrojów, na pomoc było już za późno.
Władze nadmorskich województw tłumaczą, że do takich zdarzeń dochodzi, bo pogotowia latem mają za mało karetek.
– Co roku, analizując czas, w jakim karetka dociera do pacjenta, zauważamy, że...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)