Polityka, czyli grupa rekonstrukcyjna
Wracają „Sonda" i „Teleranek". Kończymy z gimnazjami, bo „dawniej było lepiej". Opisy polskiej polityki nawiązują do dwudziestolecia międzywojennego – jeśli chodzi o bohaterów pozytywnych.
Stąd niezliczone grupy rekonstrukcyjne, wystąpienia pełne cytatów z Marszałka, aluzji i powiedzonek najczęściej – delikatnie rzecz ujmując – niechętnych parlamentaryzmowi. W ten sposób polityka zamienia się w jeszcze jedną grupę rekonstrukcyjną.
Antybohaterów bierzemy zaś z PRL. Marszów na 13 grudnia jest coraz więcej, ale coraz mniej w nich tamtego 13 grudnia. W jakimś sensie marsze są po to, by przeciwnicy polityczni, mniej lub...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)