Dziury w urzędowej sieci
Systemy informatyczne i bazy danych będące w dyspozycji administracji gmin i miast są bardzo słabo zabezpieczone – wynika z ustaleń Najwyższej Izby Kontroli. Łukasz Kamiński
Niestety urzędnicy w gminach i starostwach nie przywiązują dostatecznej wagi do tego, aby zapewnić bezpieczeństwo w bazach i systemach komputerowych.
Najwyższa Izba Kontroli podkreśla w opublikowanych wynikach kontroli, że pomimo upływu kilku lat w urzędach nie nastąpiła poprawa, jeśli chodzi o to zagadnienie, co rodzi obawy o bezpieczeństwo danych obywateli. Jest to o tyle istotny problem, że coraz więcej spraw załatwianych jest drogą elektroniczną, a administracja publiczna gromadzi i przetwarza coraz więcej danych.
Niewłaściwe zarządzanie bezpieczeństwem informacji może doprowadzić do wycieku, utraty lub sfałszowania danych posiadanych przez urząd. Możliwy jest także całkowity paraliż pracy urzędu – alarmuje NIK.
Jak ustaliła Izba, brak było...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
